szlak przez Kazalnicę
Także w Tatrach Wysokich szlaki są bardzo zróżnicowane. Bardzo popularnym jest czerwony szlak łączący Palenicę Białczańską ze schroniskiem nad Morskim Okiem.
Także szlak prowadzący przez Świstówkę Roztocką do Doliny Pięciu Stawów Polskich nie wymaga większych umiejętności, za to dający narastający zachwyt widokami zarówno na podejściu jak i na zejściu do doliny.
Dla średnio zaawansowanych jest szlak na Szpiglasowy Wierch a dla znających kaprysy pogody tatrzańskiej i umiejętności chodzenia granią a przede wszystkim mających pokorę dla gór, proponuję szlak na Przełęcz pod Chłopkiem biegnący przez owianą legendami Kazalnicę.
zielony– przez wierzchołek Kazalnicy przechodzi jeden z trudniejszych w polskich Tatrach, oznakowany na zielono, szlak na Mięguszowiecką Przełęcz pod Chłopkiem. Czas przejścia znad Czarnego Stawu na przełęcz: ok. 2:30 h, ↓ 2 h
Aby cieszyć się widokami nie czując zanadto zmęczenia w nogach, proponuję zadbać o nocleg w „Moku” lub (dla wtajemniczonych) na „taborze” Polskiego Związku Alpinizmu w rejonie Włosienicy. Tam nie ma wieczornych rozmów o znajomych na Facebooku czy nowych adidasach pod kolor 20 letniej beemki.
Tam rozmowy toczą się o kolejnych drogach wytyczonych czy powtórzonych. O friendach, kościach czy wyciągach rozmawiają wszyscy bo to język jakim posługują się kochający góry inaczej.











Końcówka podejścia …

Mięguszowiecki Szczyt Wielki

Na przełęczy

Przełęcz

Szlak na Kazalnicę

Widoki z przełęczy

Pośredni Mięguszowiecki Szczyt

Czarny Mięguszowiecki Szczyt z 15 metrowym „Chłopkiem” nad przełęczą

Wymagający szlak z zaledwie kilkoma klamrami na całym odcinku


Zejście w dół…
Z całym szacunkiem dla miejsca owianego legendami się gającymi XIX wieku, kuchnia jest poniżej krytyki.
Na 8 schronisk tatrzańskich tu zjadłem najgorszy bigos i coś co przypominało kwaśnicę a porcje to miniaturki. Zobaczyłem przypadkiem schabowego zamówionego przez jakiegoś jegomościa i przekonałem się że moje jedzenie nie było przypadkowo marne…
Tu mogę z całym przekonaniem i 27 letnim doświadczeniem polecić rewelacyjne jedzenie w Starej Roztoce a szarlotkę tylko w 5 Stawach.
Fiakrów i jazdy wozami odradzam bo konie zamęczane są codziennie a dla pazernych pseudo górali liczą się tylko dutki.
Mimo ustaleń i zapewnień konie powinny być zmieniane po każdym kursie a jak wielokrotnie zaobserwowałem, te same zaprzęgi jeżdżą cały czas.
Podobnie jest na parkingu na Palenicy, 20 złotych od auta i zupełnie nic w zamian.
Zero jakiejkolwiek infrastruktury, żadnego zadaszenia dla czekających na busa (jeżdżą jak im się chce bo rozkład nie istnieje)
Kibelek to traumatyczne doznania tylko dla osób o mocnych nerwach i pozbawionych zmysłu powonienia.
Niestety nie widać szansy na poprawę…

więcej fotorelacji i podpowiedzi na wędrówki po Tatrach :
http://www.klubpodroznikow.com/relacje/polska-gory




























