Nazwa użytkownika   Hasło   Pamiętaj mnie     Przypomnieć login?   Zarejestruj się  

Ocena użytkowników: 0 / 5

Gwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywnaGwiazdka nieaktywna
 

Malanphulan from Khare, Nepal by Rowan Castle.
Malanphulan from Khare, Nepal by Rowan Castle.

 


info ze strony :

POLSKI ZWIĄZEK ALPINIZMU


Marcin Michałek, kierownik wyprawy, relacjonuje z Kathmandu?

Malanphulan z Thame.

Widok na Malanphulan z progu doliny Nare (Khumbu).

Po dokonaniu wyjść aklimatyzacyjnych i odpoczynku w naszej bazie we wsi Pangboche (3900 m) w dniu 28. 10 wyruszamy do ABC (4950) pod ścianą Ombigaichena. Tam ostatecznie decydujemy się na taktykę jednego wejścia w ścianę w stylu alpejskim co czynimy w dniu 30. 10. Pierwszego dnia, ku naszej radości, znajdujemy na małej przełączce idealne miejsce na biwak.

Jak się później okazało było to jedyne miejsce w całej ścianie. Drugiego dnia decydujemy się na rozpoznanie drogi przez pierwsze kluczowe spiętrzenie ? nazwane przez Wojtka Kurtykę ? Pralką. Wcześniejsze duże opady śniegu i silne wiatry wymiatają cały śnieg z górnej części ściany, dzięki czemu możemy podejść po śniegu pod samą Pralkę oszczędzając kilka wyciągów. Tam trafiamy na bardzo strome, ale w całości lodowe nitki centralnie biegnące środkiem ściany.
Urabiamy tego dnia trzy bardzo długie wyciągi i zjeżdżamy do naszego biwaku.
Stromość ściany, bardzo niskie temperatury i totalny brak nawet małych półeczek decydują, że następnego dnia po południu wychodzimy na akcję non-stop.

Przez noc pokonujemy Pralkę, w której, dzięki bardzo dobrym warunkom cały czas udaje się nam znaleźć lodowe przejścia przez płytowe spiętrzenia.
Teren podprowadzający pod drugie spiętrzenie, mimo że trochę łatwiejszy, zdawał się nie mieć końca. Dopiero pod wieczór dochodzimy do kluczowego, bardzo stromego kuluaru broniącego dostępu do szczytu.
Północna wystawa i specyficzne umiejscowienie powoduje, że ściana przez cały dzień nie dostaje ani promyka słońca, przez co panuje tu wieczne zimno, potęgowane przez wiatr. Stanie na stanowiskach na przednich zębach raków to prawdziwa udręka. Gdy zawiewa wiatr dygoty stają się nie do zniesienia, na dodatek lód jest tak twardy, że tępią się nawet słynne śruby Grivela ? wkręcenie ich to poważny wysiłek, a zawiercenie uch Abalakowa wysysa całą energię. W bólach przechodzimy ostatnie spiętrzenie.
Wyciąg przed granią, zaczynają się problemy ? sypki, niezwiązany śnieg, seraki. Dopiero za trzecim razem udaje mi się przebić właściwą drogą na grań.

Szczyt wydaje się być na wyciągniecie ręki. Niestety grań jest potwornie ostra, podziurawiona przez wiatr. Próbuję przejść parę metrów, ale gdy widzę że asekuracji nie będzie żadnej a prawdopodobieństwo zwalenia się w czeluść jest praktycznie 100% cofam się do chłopaków pod grań. Tam zastanawiamy się dłuższą chwilę i jednogłośnie podejmujemy decyzję o niewchodzeniu na szczyt. Ścianę pokonaliśmy ? a przecież o to chodziło. Wejście na szczyt jest dla nas ważne, lecz niestety niemożliwe w tych warunkach.

Do świtu trwają zjazdy ścianą, pod koniec jest nam tak zimno, że powoli zbliżamy się do granic naszej wytrzymałości. Na szczęście docieramy w końcu do naszego biwaku, gdzie na kilka godzin zasypiamy. Po południu kontynuujemy zejście i 3. 11 już mocno po zmroku dochodzimy do namiotów naszej ABC.

Dwa dni później sami znosząc cały nasz dobytek schodzimy do przytulnego hoteliku w Pangboche, gdzie wreszcie możemy odpocząć od gór.

Ściana którą pokonaliśmy ma około 1400 m wysokości, przeszliśmy ją środkiem w stylu alpejskim w 4 dni i całość myślę, że można naszą drogę wycenić na ED+.
Była to moja trzecia wyprawa na ten cel, dla Krzyśka druga i tylko Wojtek był tu pierwszy raz.

Wszyscy jesteśmy zdrowi. Ja wracam już niedługo do kraju. Pozostała część składu wyprawy udała się na trekking w okolice Khumbu i wraca do kraju z końcem listopada.

Pozdrawiam z Kathmandu,

Marcin Michałek, kierownik wyprawy

[11 listopada 2009


alt

Północna Malanphulan zdobyta!!!

Zespół w składzie: Marcin Michałek, Wojciech Kozub i Krzysztof Starek dokonali pierwszego przejścia dziewiczej, północnej ściany Malanphulan 6573 m.


Ściana przez lata opierała się wielu atakom, również polskich zespołów.
Ścianę wypatrzył i wielokrotnie atakował Wojtek Kurtyka. Jego partnerami byli m. in. E. Loretan (1999), Marcin Michałek (1998) i Bogdan Stefko (1996).
W 2005 zespół KW Kraków w składzie: Wojciech Kurtyka, Marcin Michałek i Krzysztof Starek bez powodzenia kolejny raz zmierzył się z tym pięknym sportowym celem.

Serdecznie gratulujemy Marcinowi, Wojtkowi i Krzyśkowi tego pięknego sukcesu!

Cała trójka zeszła już szczęśliwie do bazy.

podziemia

podziemia

miasta

miasta

zamki i pałace

zamki i palace

skanseny

skanseny

parowozownie

parowozownie

muzea

muzea

miejsca wyjątkowe

miejsca wyjatkowe

forty i twierdze

forty i twierdze

zabytki sakralne

zabytki sakralne

Woda

spływy kajakowe

splywy kajakowe

polecane rejsy

polecane rejsy

imprezy

imprezy wodniakow2

Żaglowce

Góry

rajdy, zloty

rajdy i zloty

imprezy górskie

imprezy gorskie

szkolenia

szkolenia porady

testy sprzętu

testy sprzetu

przewodnicy

baza przewodnikow

schroniska

schroniska gorskie

fotorelacje

fotorelacje

wyprawy

wyprawy

serwisy pogodowe

 SERWIS POGODOWY

komunikaty GOPR, TOPR

 
komunikaty GOPR TOPR

 

 

 

mapy Tatr online

 mapy tatr

Małopolska Gościnna

SKANSENY I MUZEA PLENEROWE W MAŁOPOLSCE 3   Zamki i obiekty obronne w Małopolsce 2  PODZIEMIA W MAŁOPOLSCE 2
 

 
Wybrane i polecane szlaki rowerowe
 
 

najpiekniejsze szlaki kajakowe w Polsce

sprzęt outdoorowy - testy - porady - nowości - zapowiedzi

 
testy sprzętu outdoorowego
 

Aleja Podróżników, Odkrywców i Zdobywców

polecamy orla

zamki w Polsce okładka 

Obiekty UNESCO w Polsce

 
Polskie obiekty na Liście UNESCO
 
 
 
 
Szczyty Tatr Polskich alfabetycznie
 

szczyty pasm górskich w Polsce

 
niebezpieczne zwierzęta w Polsce
 
najbardziej niebezpieczne lotniska na świecie
 
najniebezpieczniejsze rośliny świata
 
najwyższe drzewa świata
 
najdłuższe mosty świata
 
najdziwniejsze budynki świata
 

Odwiedza nas 86 gości oraz 0 użytkowników.