Majorka - Baleary Hiszpanii

Majorka - Baleary Hiszpanii

Majorka

Baleary Hiszpanii

 

 

 

Majorka, ekstaza i ruch, oh oh oh
To Majorka...
Majorka, oddaj mi siebie, oh oh oh
To Majorka...
Życie jest łatwe, życie potrafi być bardzo zwariowane
Nie chcę więcej go stracić…

Tak brzmią pierwsze wersy, słynnej piosenki zespołu Loft – Mallorca. Słowa te idealnie odzwierciedlają charakter wyspy. W tym rajskim miejscu mamy okazje przeżyć wakacje swego życia, zapomnieć o codziennych problemach oraz dać się porwać w wir szalonej zabawy.

Umożliwi nam to świetnie przygotowana baza hotelowa – ponad 17 tys. hoteli, gorący klimat, długie piaszczyste plaże, piękne i pociągające hiszpanki oraz romantyczne zatoki.

Przygotowując się do tej wyprawy od razu nasunęły mi się dwa pytania: czy Majorka musi kojarzyć się tylko szalonymi imprezami? Czy może uda mi się odnaleźć miejsca, które nas oczarują, zapierającymi dech w piersiach krajobrazami?

Bardzo szybko okazało się, że odpowiedź na to pytanie brzmi twierdząco. Jednakże, aby się o tym przekonać należy omijać wielkie, nabrzeżne kurorty i wybrać się w głąb lądu. Niezwykle piękny i urozmaicony krajobraz czeka na nas od Sant Elm na południowym- zachodzie, aż po Cap Fermentor na północnym-wschodzie. Na tym obszarze rozciąga się niezwykle atrakcyjne widokowo pasmo Tramuntana, raj dla miłośników wędrówek. Na licznych, krętych i wąskich drogach spotkamy również rzesze rowerzystów, przygotowujących  się do nadchodzącego sezonu.

 

 

 

 

Równolegle do wschodniego wybrzeża, poprzecinanego malowniczymi zatokami, biegnie kolejnego pasmo Serra de Llevant z licznymi wapiennymi grotami. Południowo – wschodnie wybrzeże polecam w szczególności miłośnikom stromych urwisk, klifów i wspinaczki. Panujący tutaj spokój pozwoli nam cieszyć oczy bajkowymi krajobrazami oraz oddać się wspinaniu na liczne skały i głazy.

Pomiędzy tymi dwoma pasmami rozciąga się rozległa nizina Es Pla – zagłębie rolnicze Majorki. Na tysiącach hektarów rozciągają się plantacje owoców cytrusowych, kaparów oraz winnice. Wspomniana przeze mnie nizina najbardziej zachwyca pod koniec stycznia kiedy na kilku milionach migdałowców otwierają się pąki kwiatów i cała okolica zamienia się w morze kwiatów.

Za pionierów turystyki wypoczynkowej na Majorce uważa się Fryderyka Chopina oraz George Sand. Jednakże ze względu na kiepską pogodę oraz niezbyt miłe przyjęcie przez rdzennych mieszkańców, uznali wyspę za nieciekawe miejsce na letni odpoczynek.

Obecnie, z pewnością nie zgodzimy się z oceną naszego wielkiego kompozytora. Majorka może zachwycić nas pod każdym względem, zarówno przyrodniczym, jak i wypoczynkowym. W takie razie zobaczmy, gdzie warto wybrać się na tej słonecznej wyspie.

 

Palma

Stolica Majorki i Autonomicznego Regionu Balearów. Miasto zamieszkuje prawie połowa wszystkich mieszkańców wyspy. Możemy tu zaobserwować doskonałe połączenie starej, secesyjnej zabudowy z nowoczesnymi hotelami i galeriami handlowymi. Warto pomyszkować wąskimi uliczkami oraz zacienionymi alejkami, podziwiając majestatyczne pałace oraz pięknie zdobione kamieniczki. Obowiązkowym punktem programu jest wizyta w kawiarni Bosh – najpopularniejszej knajpie w Palmie, mieszczącej się przy ulicy Passeig des Born. Podają w niej doskonałe lody.

 

 

 

 

Do największych atrakcji stolicy należy gotycka katedra La Seu – jedna z najpiękniejszych w basenie Morze Śródziemnego, Museum de Mallorca – prezentujące liczne eksponaty związane z historią wyspy oraz twierdza Castell de Bellver – roztacza się z niej zapierający dech w piersiach widok na całe miasto.

Bardzo blado w Palmie wypadło życie nocne. Ciężko znaleźć dobry klub, w którym można zabawić się do białego rana. Mam nadzieje, że taka sytuacja spowodowana była tym, że odwiedziliśmy Palme przed rozpoczęciem sezonu. Zdecydowanie lepiej pod tym względem wypadła oddalona o zaledwie 4 km od Palmy Platja de Palma.

 

Platja de Palma

Typowy kurort. Znajdziemy w nim więcej hoteli niż domów lokalnych mieszkańców. Miejscowość zapewnia nam idealne warunki do wypoczynku. Długa, piaszczysta plaża, piękna promenada wzdłuż morza, z licznymi sklepami, restauracjami, klubami, klimatycznymi knajpkami, kursujące co parę minut autobusy w kierunku Palmy -  to tylko nieliczne zalety tego miejsca. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że w tym miejscu nie będziemy się nudzić – każdy znajdzie coś dla siebie.

Sa Granja

Wtej niewielkiej miejscowości będziemy mieli doskonałą okazję, aby przyjrzeć się z bliska dawnym zwyczajom Majorkańczyków. W dawnej posiadłości ziemskiej został utworzony niesamowity skansen. Słowo skansen pewnie nie jednemu turyście kojarzy się z nudnym, mało interesującym zwiedzaniem wiejskich chat. Ogromne będzie ich zdziwienie kiedy zamiast starych, pokrytych strzechą domów, zobaczą bajeczne uprawy owoców cytrusowych, piękne zabudowania oraz będą mieli okazję spróbować lokalnych specjałów, takich jak: bunyols (pączki ziemniaczane), miąższu z fig, sera, wina oraz likierów ziołowych.
 
 

 

Koszt takiej przyjemności wynosi ok. 12 euro, jednakże warto wysupłać trochę grosza, aby zobaczyć jak wyglądało życie na tej rajskiej wyspie kilka stuleci temu.

 

 
Banyalbufar
 
 
 
 
 
Niezwykle malownicza wioska, położona na tarasach, wśród licznych pól uprawnych. Nazwę tej pięknej miejscowości nadali arabowie – Buniola-al-bahar (dosł. „mała winnica nad morzem). Banyalbufar zachwyci nas nie tylko wspaniałym położeniem, ale przede wszystkim spokojem. Jest to idealne miejsce na popołudniowy spacer, chwilę kontemplacji.

Zaledwie parę kilometrów od wioski położona jest najprawdopodobniej najstarsza wieża strażnicza na Majorce – Talaia de ses Animes. Jej nazwa nawiązuje do legendy mówiącej, że w tym miejscu ratunku szukały dusze czyśćcowe.

Legenda może przerazić nie jedną osobę o słabych nerwach, ale wspaniałe widoki rozpościerające się ze szczytu wieży powodują, że szybko zapominamy o strachu.

 

Salines de Llevant
W tym nietypowym miejscu, będziemy mieli okazji zobaczyć w jaki sposób na Majorce pozyskuje się sól. Po przejechaniu kilkuset metrów polną drogą dotrzemy do kilku lagun, pełnych słonej wody. Po jej wyschnięciu na dnie zbiorników osadza się sól. W ten dość prosty sposób pozyskuje się ponad 8 ton soli rocznie.

 

Cala Llombardas

Wkażdym kraju są miejsca, która na zawsze pozostają w sercu. Cala Llombardas jest jak najbardziej godna tego określenia. Zatoka otoczona ze wszystkich stron stromymi klifami robi porażające wrażenie. Piękna tego miejsca nie da opisać się słowami. Kilkogodzinny spacer, wspinanie po stromych głazach o zachodzie słońce, odkrywanie tajemniczych przejść, niedostępnych pieczar spowoduje, że zakochamy się w tym miejscu i będziemy marzyć, aby powrócić tu raz jeszcze.
 
 

 
Cala Figuera
 

 

 

Kolejne miejsce, do którego będziemy chcieli powrócić w każdej chwili. Bardziej romantycznej zatoki na Majorce nie odnajdziemy. Brak plaż i kąpielisk w tej rybackiej wiosce wynagrodzi nam spacer licznymi ścieżkami prowadzącymi do malowniczych, małych domków, niesamowitych kawiarenek czy restauracji serwujących wyśmienite owoce morza.

 
Coves del Drac

Smocze Jaskinie. Już w czasach starożytnych służyły jako miejsce schronienia, a w średniowieczu pełniły funkcję warowni. W XIX w. cały system korytarzy spenetrował Francuz Eduard Martel. Odkrył przy tym również największe w Europie podziemne jezioro.

Sposób zwiedzania jaskini jest niezwykle atrakcyjny. Zrobił na mnie porażające wrażenie. Oprócz tradycyjnego zwiedzania gospodarze przygotowali niesamowity koncert muzyki klasycznej,  a na koniec mieliśmy okazje przepłynąć to piękne jezioro w niewielkich łódkach.

 

Ermita de Sant Salvador

Popularne na Majorce miejsce pielgrzymek. W średniowieczu ze względu na doskonałe położenie i świetny widok na wybrzeże z Cales de Mallorca oraz Porto Colom był częścią systemu ostrzegawczego umożliwiającego przekazywanie informacji o nadchodzącym ataku piratów. Na szczycie góry oprócz sanktuarium, które jest ośrodkiem religijnym kolarzy, odnajdziemy  potężny krzyż oraz monument del Crist Rei (Chrystusa Władcy Świata).
 
 

 
Port d`Alcuida
 

Ten dawny port rybacki szybko przekształcił się w jeden z lepszych kurortów na wybrzeżu. Liczne hotele, sklepy, restauracje, kluby, wypożyczalnie samochodów oraz wiele innych atrakcji zapewniają komfortowy wypoczynek. Jeśli dodamy do tego bajeczną, długą i piaszczystą plaże to mamy idealne miejscu na spędzenie wspaniałego urlopu.

 

Cap de Fermentor
 

 

 

Kolejne miejsce z serii niezapomnianych. Cap de Fermentor to najbardziej wysunięty na północ skrawek lądu. Trasa do niego prowadzi górzystą i krętą droga. Jednak liczne punkty widokowe z niesamowitymi krajobrazami wynagrodzą nam trudy podróży. Na cyplu znajduje się latarnia morska, która podobno świeci najmocniej na całej Majorce. Przy dobrej widoczności będziemy mieć okazję zobaczyć sąsiednią wyspę Minorkę.

 

Sóller

Dzikie szczyty pasma Tramuntany, gaje pomarańczowe i cytrynowe, bajecznie kolorowe morze – to tylko krótki opis otoczenia w jakim położone jest Sóller. To typowe majorkańskie miasteczko pozwoli nam poczuć prawdziwy klimat tej rajskiej wyspy. Świetnym pomysłem będzie przyjazd do miasteczka starodawną kolejką zwaną „Czerwoną Błyskawicą”. Podróż pełna wrażeń rozpoczyna się w Palmie i trwa niespełna godzina. Niewielki koszt (ok. 10 euro w obie strony) powinien nas zachęcić do tej niezwykłej wycieczki.

 

 

 

 

W niniejszym artykule przedstawiłem zaledwie niewielką część atrakcji, jakie czekają na nas na Majorce. W czasie swoich podróży miałem okazje zobaczyć wiele, niesamowicie pięknych wysp Morza Śródziemnego. Muszę się jednak  przyznać, że to właśnie Majorka najbardziej mnie zauroczyła i zaskoczyła swoim bogactwem. Pierwotny obraz wyspy, jako doskonałego miejsca na imprezowe wakacje, został całkowicie rozmazany. Moim oczom ukazała się wyspa pełna romantycznych zatok, miejsc idealnych na górskie wędrówki, wspinaczkę po stromych klifach, kilkogodzinne spacery wśród gajów cytrusowych oraz rozmowy o życiu z miejscowymi Hiszpanami, przy szklaneczce zimnej Sangri. A co z nocnym życiem, którym tak się wszyscy zachwycają?  Imprezy to nie wszystko, czasem warto wyjść z komfortowych hoteli, szalonych klubów, pełnych gorących kobiet i zaszyć się na kilka godzin w zaciszu wspaniałej śródziemnomorskiej przyrody.


Autor: Łukasz Bejster



.

Pokrewne artykuły

Administratorem Twoich danych osobowych jest Fundacja Klubu Podróżników Śródziemie Aleja Podróżników KRS: 0000556344 na podstawie art. 6 ust. 1 lit. b RODO. Skontaktować się z nami możesz mailowo alejapodroznikow@gmail.com

Jeżeli chcesz wykorzystać materiały naszego autorstwa zamieszone na witrynie skontaktuj się z nami pod adresem alejapodroznikow@gmail.com zamiast kraść.