Rumunia najczęściej kojarzy się z tajemniczą Transylwanią, zamkami związanymi z legendą Drakuli, potężnym łukiem Karpat, monumentalną kopalnią soli w Turdzie czy jedną z najpiękniejszych dróg górskich świata – Trasą Transfogaraską. To jednak kraj znacznie bardziej różnorodny, pełen niezwykłych atrakcji przyrodniczych i miejsc, które potrafią całkowicie zaskoczyć nawet doświadczonych podróżników.
Niewiele osób wie, że w południowo-wschodniej części Rumunii znajduje się jeden z najbardziej niezwykłych rezerwatów przyrody w Europie – wulkany błotne. To miejsce wygląda tak, jakby fragment powierzchni Księżyca lub Marsa przeniesiono na rumuńskie wzgórza. Z ziemi nieustannie wydobywają się gazy ziemne, które wypychają na powierzchnię wodę zmieszaną z gliną i mułem. W efekcie powstają niewielkie stożki, kratery oraz bulgoczące oczka błota, tworzące niepowtarzalny i stale zmieniający się krajobraz.
Surowa sceneria niemal pozbawiona roślinności, popękana ziemia oraz liczne błotne stożki sprawiają, że spacer po tym obszarze przypomina wędrówkę po innej planecie. Nic dziwnego, że miejsce to należy do najciekawszych osobliwości geologicznych Rumunii i przyciąga zarówno miłośników przyrody, fotografów krajobrazu, jak i pasjonatów geologii.
Podczas jednej z moich podróży po Rumunii postanowiłem sprawdzić ten fenomen osobiście. Czy rzeczywiście jest to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w Europie? Jak powstają błotne wulkany i czy warto zboczyć z głównych turystycznych szlaków, aby je zobaczyć? Odpowiedź okazała się niezwykle interesująca.




Powstawanie wulkanów na tym terenie związane jest z erupcją gazu ziemnego. Do tworzenia się wulkanu dochodzi wówczas, gdy wydobywający się gaz napotyka wody podziemne. Gdy dochodzi do erupcji wody i gazu, przy okazji po drodze wypychane są mieszaniny piasku, iłu lub mułu a także drobnych skał. Takie zjawiska zazwyczaj występują na terenach roponośnych a podobne formy występują także na półwyspie Kerczeńskim, w Kaukazie (szczególnie w Azerbejdżanie na półwyspie Apszerońskim), w północnym Iranie, także na Wyżynie Irańskiej na terytorium Iranu, Pakistanu i Iraku, Wenezueli, Kolumbii, Indiach, Birmie oraz południowych stanach USA.
W zależności od proporcji gazu, wody i piasku w wylewającej się na powierzchnię masie, tworzą się różne kształty wulkanów, od bardzo strzelistych stożków do prawie płaskich kopuł. Przy większej ilości wypływającej na powierzchnię wody, tworzą się rozległe jeziora błotne. Ulewne deszcze spłukują część masy tworzącej stożki w doliny, tworząc mocno rzeźbiony teren. Kolejne erupcje tworzą nowe stożki a cały teren z biegiem lat podnosi się o kolejne metry.

Na terenie Rumunii najbardziej znane są trzy pola wulkaniczne, zlokalizowane stosunkowo blisko siebie, co może świadczyć o wspólnych pokładach gazu ziemnego, dzięki któremu powstają wulkany błotne.
Chcąc odwiedzić całość, warto zacząć od Pâclele de la Beciu aby podążając na południe, zakończyć na Vulcanii Noroiosi Pâclele Mici, czyli najokazalszym polu wulkanicznym w tej części Europy.


1 – Pâclele de la Beciu
Otoczone ze wszystkich stron lasem a porośnięte poniżej bujną roślinnością, teren wulkanów tworzy pofałdowane błotne rozlewisko. Na część i powierzchni terenu tworzą się niewielkie kopułowe jeziorka, wypełnione płynną szarą masą. Według opinii dermatologów i kosmetyczek, okłady z takich maseczek błotnych mają właściwości lecznicze i ujędrniające skórę. Brodzenie na bosaka po takim błocie, może być przy okazji z korzyścią dla naszych stóp 🙂 Odległość pomiędzy pierwszym a drugim polem wynosi 3,5 km

Przy drodze gdzie można zatrzymać się na parkingu, znajduje się brama wejściowa i budynek z drobnymi pamiątkami i biletami wstępu. Ukształtowanie terenu już od wejścia pozwala docenić efekt długotrwałego działania wypływającej masy błota. Masyw tworzy dosyć pokaźnych rozmiarów wzniesienie z wieloma stożkami widocznymi już z daleka. Po wejściu na wierzchołek, można dostrzec także kolejne wzniesienia porośnięte drzewami, a będące wcześniej podobnymi polami aktywnych wulkanów błotnych.

Odległość pomiędzy drugim a trzecim polem wynosi 3,8 km
Na trasie prowadzącej do trzeciego pola wulkanicznego znajduje się kemping a na miejscu do dyspozycji mamy prąd, wodę i toalety. Można się posilić i zakupić zimne napoje. Ogólnie jak na te okoliczności przyrody, camping jest całkiem przyjemny i może być przystankiem przed kolejnym odcinkiem w inne regiony Rumunii.

3 – Vulcanii Noroioși Pâclele Mici, Scorțoasa,
Najciekawszym miejscem i najbardziej rozległym polem wulkanicznym jest Noroiosi i zapewne dlatego jest to miejsce najchętniej odwiedzane i także z biletami wstępu. W każdym z opisanych miejsc należy zachować dużą ostrożność z jakimkolwiek otwartym ogniem. O paleniu papierosów absolutnie nie ma mowy. Na całym terenie obowiązuje zakaz palenia ! Z kraterów wydobywa się gaz oraz niewielkie ilości ropy zmieszanej z wodą i piaskiem.

Zaledwie dwadzieścia kilometrów od wulkanów błotnych znajduje się równie ciekawa atrakcja geologiczna. To góry solne w Mânzălesti i biegnący wzdłuż nich malowniczy wąwóz. Dla turystów ciekawostka, natomiast dla mieszkańców duży problem. Soli mają pod dostatkiem, jednak w takim terenie nie ma szansy na wodę pitną. Towarem pierwszej potrzeby w miejscowych sklepach są 5 i 10 litrowe butle z wodą pitną. Do celów gospodarczych używana jest woda z pobliskiej rzeki Slanic, która jak sama nazwa wskazuje, także jest słona.
Rezerwat przyrody Păclele Mari
Wulkany błotne znajdują się w pobliżu miejscowości Pâclele, ok. 130 km na północny wschód od Bukaresztu.



