Nazwa użytkownika   Hasło   Pamiętaj mnie     Przypomnieć login?   Zarejestruj się  

 

obiekty turystyczne dostępne dla zwiedzających 2

 

Witamy, Gość
Nazwa użytkownika: Hasło: Zapamiętaj mnie
Tropiciele
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

TEMAT:

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 6 lata 3 miesiąc temu #11752

  • Gaja
  • Gaja Avatar
  • Wylogowany
  • Junior Boarder
  • Junior Boarder
  • Posty: 28
  • Oklaski: 3
  • Otrzymane podziękowania: 0
Rzeczywiście - argument co najmniej dziwny. Ale jeśli ten pył miałby przeważyć o całej sprawie na korzyść koni, które wreszcie nie musiałyby ciągnąć tych wyładowanych turystami wozów to niech już tam sobie będzie jaki chce....

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 6 lata 3 miesiąc temu #11777

  • Albin
  • Albin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 6243
  • Oklaski: 51
  • Otrzymane podziękowania: 3
Fiakrzy na konia są w stanie zarobić w jeden wakacyjny dzień. Konie to nie zabawka a żywe stworzenie a Tatry to nie deptak tylko Góry !
Lenie niech siedzą w domu z pilotem i piwskiem oglądając kolejne seriale dla debili.
Jak będą wyglądały Tatry gdyby:
- zrobić wyciąg krzesełkowy na Rysy ?
- szlaki wyłożyć kostką brukową a w zimie odśnieżać ?
- z Palenicy do Morskiego Oka zrobić ruchome schody ?
- na Kasprowym otworzyć SPA i basen ?
- Na Giewont zrobić kolej gondolową ?
- na Hali Gąsienicowej otworzyć korty a w stawach zrobić baseny ?
- na Kościelcu zamontować platformę widokową z wyciągiem krzesełkowym ?
- niedźwiedzie, kozice i świstaki zamknąć na ogrodzonych terenach by wszyscy mogli je podziwiać...

w końcu wszystko jest dla ludzi ...

Lobby krwiożerczych i pazernych na dutki górali jest niczym beton w PZPN...i nawet nowy dyr TPN niby gra pod publiczkę ale ...

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

.

Zapraszam na profil prywatny:
klubpodroznikow.com/tatromaniak-autor?showall=1
.
.
.

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 6 lata 3 miesiąc temu #11824

  • raven
  • raven Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 399
  • Oklaski: 14
  • Otrzymane podziękowania: 0
Organizacje prozwierzęce domagają się od Tatrzańskiego Parku Narodowego likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka. Jutro odbędzie się spotkanie grupy roboczej w sprawie koni w TPN.

Organizacje, działające statutowo na rzecz zwierząt, po raz kolejny apelują do dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego i starosty tatrzańskiego o zaprzestanie znęcaniu się nad zwierzętami na drodze do Morskiego Oka. Pod listem otwartym i petycją o likwidację transportu konnego na tej trasie podpisało się ponad 100 polskich organizacji ochrony zwierząt i ponad 90 000 Polaków.

Na jutrzejszym spotkaniu Grupy Roboczej, którą powołał do życia Tatrzański Park Narodowy, organizacje społeczne będą się domagały całkowitej i natychmiastowej likwidacji przestępstwa znęcania się nad zwierzętami na drodze do Morskiego Oka.

Organizacje mają opracowaną koncepcję zapewnienia koniom dożywotniej emerytury, która zapobiegnie sprzedaży koni do rzeźni. Koncepcję tę organizacje przedstawią podczas spotkania dyrekcji TPN.

24tp.pl

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

rAFAŁ

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 6 lata 3 miesiąc temu #11837

  • Albin
  • Albin Avatar Autor
  • Wylogowany
  • Administrator
  • Administrator
  • Posty: 6243
  • Oklaski: 51
  • Otrzymane podziękowania: 3
Meleksy nie będą woziły turystów do Morskiego Oka. Maszyny przegrały z... pogodą.
"To się nie sprawdziło. Okazało się, że meleksy w tych warunkach nie spełniaja wymagań, a za chwile warunki będą ekstremnalne. Już przy halnym wietrze meleksy dojechały do połowy trasy, więc to nie jest tak, że wozy zastąpimy od razu urządzeniami" - mówił starosta tatrzański.

Firma Melex, producent pojazdów użytkowanych między innymi w szwajcarskiej części Alp, twierdzi, że jej pojazdy ani razu nie odmówiły posłuszeństwa na trasie do Morskiego Oka.

"Informacje o kłopotach z pokonaniem trasy w niesprzyjających warunkach atmosferycznych mogą więc dotyczyć innych pojazdów elektrycznych, ale nie Melexa, który za każdym razem niezależnie od warunków bez problemów dowoził turystów na miejsce." - to fragment oświadczenia firmy Melex.

Więcej: www.radiokrakow.pl/wiadomosci/zakopane/m...ow-do-morskiego-oka/

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

.

Zapraszam na profil prywatny:
klubpodroznikow.com/tatromaniak-autor?showall=1
.
.
.

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 6 lata 2 miesiąc temu #11974

  • BeataF
  • BeataF Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 431
  • Oklaski: 13
  • Otrzymane podziękowania: 0
Szopki ciąg dalszy!!!

Starosta tatrzański wysłał policję do meleksów, testowanych na drodze do Morskiego Oka. Twierdzi, że nie mają pozwolenia na wjazd, choć sam wcześniej komentował wyniki ich testów. Organizacje prozwierzęce zapowiedziały blokadę fasiongów.
Wyrzucenie meleksów z Morskiego Oka to radykalny zwrot w polityce starostwa tatrzańskiego wobec sytuacji koni w Morskim Oku. Testy pojazdów elektrycznych odbywają się na tym szlaku od wakacji. Zaprosił je tam sam Tatrzański Park Narodowy. O wszystkim wiedział starosta Andrzej Gąsienica-Makowski, który na dodatek komentował też wyniki tych testów. Twierdził m.in., że pojazdy elektryczne nie sprawdziły się na tej trasie, czemu zaprzeczała firma Melex.

Jej przedstawiciele wydali oświadczenie, że starosta od początku był przeciwny zastąpieniu wozów konnych innym transportem, a pojazdy elektryczne wrzuca do jednego worka, nazywając je wszystkie "meleksami". Tymczasem ich samochody pokonywały ten tatrzański szlak na jednym akumulatorze trzykrotnie.

Nielegalne kursy meleksów

TPN zapowiedział, że testy będą kontynuowane zimą, ale w czwartek wieczorem... starosta Gąsienica-Makowski zadzwonił na policję, zgłaszając, że na drodze do Morskiego Oka (starostwo nią zarządza) odbywają się nielegalne kursy meleksów, które nie mają na to zgody. - Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 17. 30. Gdy policjanci przyjechali na miejsce, pojazdy elektryczne były już na lawecie - mówi asp. szt. Roman Wieczorek z zakopiańskiej policji.

Gąsienica-Makowski na zwołanej wczoraj konferencji prasowej co prawda nie przyznał się do wysłania policji, ale zapowiedział, że od tej pory wszystkie pojazdy, nie tylko meleksy, ale też autobus elektryczny, nie wjadą na tę drogę bez jego zgody. I dodał: - Bądźmy otwarci na nowe rozwiązania hybrydowe.

Rozwiązanie hybrydowe, czyli wóz wspomagany elektrycznie, przetestowano w Morskim Oku w tym tygodniu. Anna Plaszczyk z fundacji Viva!: - Silnik wyłączył się w połowie, a wóz spychał konie w dół, popędzając je wręcz do galopu.

Starostwo zaprzecza, a my nie możemy się do tego odnieść, bo dziennikarzy na testy nie zaproszono.

Protest w Morskim Oku

W niedzielę o godz. 8 rano walczący o prawa zwierząt zamierzają zablokować wyjazd fasiongów na Włosienicę. Twierdzą, że mają dość mydlenia oczu przez starostę, któremu zależy na wygraniu wyborów w listopadzie i nie chce stracić poparcia górali. Na dodatek dostali wyniki badań przeciążenia koni. Wynika z nich, że ciągną o niemal tonę za dużo. Wozy zamiast ważyć ponad 500 kg, jak zapewniali wozacy, ważą ponad 800. - To wina tego, że były namoknięte - mówi Stanisław Chowaniec, szef wozaków. - A czy latem nie namakają? - pytali ekolodzy. - Nie, bo latem jest świeże powietrze, a poza tym są przykryte - odparł Chowaniec.

Starosta mówi, że organizacje prozwierzęce nie mają zgody na protest w Morskim Oku i nazywa ich działanie "szantażem". - Zdaniem naszych prawników blokowanie przestępstwa, jakim jest męczenie zwierząt, nie jest przestępstwem - mówi Anna Plaszczyk.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764...e=wroclaw#BoxWiadTxt

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Ostatnio zmieniany: przez BeataF.

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 6 lata 2 miesiąc temu #11975

  • BeataF
  • BeataF Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 431
  • Oklaski: 13
  • Otrzymane podziękowania: 0
Podczas protestu ekologów na trasie do Morskiego Oka doszło do przepychanek i bójek. Jedna osoba została poszkodowana. Protest to pokłosie wyników ostatnich badań wysiłkowych koni na tej trasie. Zdaniem ekologów fasiągi ciągnięte przez konie ważą prawie tonę więcej niż powinny.

Miała być pokojowa demonstracja, zakończyło się przepychankami i wyzwiskami. W niedzielę rano organizacje prozwierzęce zablokowały trasę prowadzącą do Morskiego Oka, po której turystów wożą konne fasiągi. Ekolodzy, którzy domagają się całkowitego usunięcia transportu konnego ze szlaku, nie wpuścili na drogę wozu wypełnionego turystami.

Jak informuje reporterka TVN24 Marta Gordziewicz, jeden z demonstrantów został poważnie poturbowany. - Został kopnięty. Nie wie czy przez konia, czy przez człowieka - relacjonuje nasza reporterka. Został zabrany przez karetkę pogotowia.

Podczas protestu interweniowała policja, która zdecydowała o rozwiązaniu zgromadzenia.

Pikieta ekologów była zgłoszona i uzyskała zgodę władz samorządowych. - Osoby protestujące blokują drogę zachowują się jednak niezgodnie z tym co zapowiadały, dlatego zdecydowano o rozwiązaniu zgromadzenia – powiedział rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Wyniki sprzeczne

Protest to odpowiedź ekologów na wyniki badań wysiłkowych koni na trasie do Morskiego Oka przeprowadzonych pod koniec października. Specjalna aparatura zainstalowana w wozie ciągniętym przez dwa konie, miała zmierzyć, jak bardzo mocno zwierzęta pracują na turystycznej trasie. Po zakończeniu eksperymentu zapis z urządzenia przekazano hipologowi i obrońcom praw zwierząt do interpretacji.

Wyniki okazały się jednak sprzeczne. - Z opracowanej przez obrońców praw zwierząt opinii wynika, że wóz przeciążony jest o ponad 900 kg, natomiast opinia hipologa z Uniwersytetu Przyrodniczego świadczy, że konie nie pracują zbyt ciężko – informował Szymon Ziobrowski, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Przeciążone wozy

Zdaniem ekologów wozy są jednak przeciążone i to właśnie z tego powodu zablokowali w niedzielę trasę do Morskiego Oka.

- Pomiary pokazują, że najlżejszy z wozów jest za ciężki o 926 kilogramów. To oznacza, że z wozu należy zdjąć około 10 osób. W tej sytuacji wozem mogą jechać tylko 2 osoby i fiakier. To pokazuje w jak skandalicznie złych warunkach zwierzęta pracowały na tej trasie przez kilkanaście ostatnich lat – piszą organizatorzy protestu na swojej stronie.
Testowano pojazdy elektryczne

Na trasie do Morskiego Oka testowane były również pojazdy elektryczne. Jednak, jak podawała "Gazeta Wyborcza" starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski do testowanych pojazdów wysłał policję. Jak twierdził, nie miały pozwolenia na wjazd, choć sam wcześniej komentował wyniki ich testów. Testy pojazdów elektrycznych odbywały się na tej trasie od wakacji, a zaprosił je Tatrzański Park Narodowy.


Gąsienica-Makowski na konferencji prasowej nie przyznał się do wysłania policji, ale zapowiedział, że od tej pory wszystkie pojazdy, nie tylko meleksy, ale też autobus elektryczny, nie wjadą na tę drogę bez jego zgody.

To już kolejny protest na trasie do Morskiego Oka. Pod koniec sierpnia grupa 70 aktywistów protestowała przeciwko konnym zaprzęgom wożącym turystów na Morskie Oko w Tatrach. Przeszli szlakiem z Palenicy Białczańskiej do Włosienicy z transparentami nawołującymi do "Ratowania koni z Morskiego Oka". Wtedy jednak manifestacja przebiegła pokojowo.
Obrońcy koni domagają się likwidacji fasiągów

Obrońcy praw zwierząt domagają się całkowitej likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka. Przeciwni są m.in. hipolodzy, środowiska akademickie, Związek Hodowców Koni oraz Główny Lekarz Weterynarii.

- Wożenie turystów to jest nasza codzienna praca. Konie wszędzie pracują zgodnie ze swoją naturą. Za działaniami ekologów działa lobby biznesowe, które chce nas stąd wyprzeć – powiedział Stanisław Chowaniec, prezes fiakrów wożących turystów do Morskiego Oka.

Eksperci alarmują, że w Polsce maleje liczba koni; jeszcze w latach 60. XX w. żyło 3 mln koni, a obecnie jest ich tylko ok. 300 tysięcy. Gdyby zlikwidowano transport konny do Morskiego Oka, zwierzęta prawdopodobnie trafiłyby na rzeź. Na trasie pracuje wymiennie 300 koni.
www.tvn24.pl/awantura-na-drodze-do-morsk...ologow,486630,s.html

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 6 lata 1 miesiąc temu #12111

  • kiniakki
  • kiniakki Avatar
  • Wylogowany
  • Fresh Boarder
  • Fresh Boarder
  • Posty: 3
  • Otrzymane podziękowania: 0
jestes za likwidacją, naprawdę miejmy litość i trochę rozumu....nić nie zaszkodzi nam turystą użyć innego środka transotu np nóg, Ja rozumiem, że to ma swój urok, że to piękna atrakcja, ale pomyślmy że to obywa się kosztem zdrowia tych biednych zwierząt

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 5 lata 11 miesiąc temu #12495

  • raven
  • raven Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 399
  • Oklaski: 14
  • Otrzymane podziękowania: 0
TPN przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na skonstruowanie prototypu wspomagania elektrycznego wozu konnego - poinformował w Bukowinie Tatrzańskiej Szymon Ziobrowski, dyrektor Parku. Będą też kolejne badania wysiłkowe koni, przeprowadzone przez specjalistów z Austrii.

Fot. Adrian Gładecki

W minionym tygodniu w Bukowinie Tatrzańskiej odbyło się spotkanie poświęcone kwestii przewozów konnych do Morskiego Oka. Wzięli w nim udział dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego, wójt gminy, radni, prezes Związku Podhalan i przedstawiciel wozaków. Spotkanie odbyło się m.in. po to, by nowi radni gminy zapoznali się z problemami, z jakimi w ostatnim czasie zmagają się wozacy, gmina i TPN. Sprawą przewozów do Morskiego Oka zajmuje się obecnie komisja ekonomiki rady gminy.
Dyrektor TPN-u poinformował, że park przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na skonstruowanie prototypu wspomagania elektrycznego wozu. Według wstępnych informacji może to kosztować około 200 tys. zł. - Nie jest to mało pieniędzy i zastanawiamy się kto za to zapłaci. Prawdopodobnie znaczą część kosztów będzie musiał ponieść TPN, ale porozmawiamy jeszcze z wójtem Bukowiny na ten temat - wyjaśnił Szymon Ziobrowski.

Zapowiedział też, że naukowcy z uniwersytetów w Krakowie i Lublinie, we współpracy z uniwersytetem weterynaryjnym w Wiedniu przeprowadzą w tym roku badania wysiłkowe koni pracujących przy Morskim Oku.

Andrzej Skupień, prezes Związku Podhalan, zapewnił, że organizacja jest żywo zainteresowana kwestią utrzymania przewozów. Zaapelował, aby wszelkie rozmowy i ustalenia prowadzone były „w dobrym klimacie”, a gmina, starostwo i TPN mówili „jednym głosem” .

więcej: www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod=news&str...kat=5&typ=g&id=26191
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

rAFAŁ
Ostatnio zmieniany: przez raven.

Odpowiedź:Likwidacja wozów do Morskiego Oka ! 5 lata 8 miesiąc temu #12952

  • raven
  • raven Avatar
  • Wylogowany
  • Moderator
  • Moderator
  • Posty: 399
  • Oklaski: 14
  • Otrzymane podziękowania: 0
Fiakrzy żądają przeprosin od ekologów

Cała grupa 61 fiakrów, którzy wożą turystów do Morskiego Oka złożyła w Nowym Sączu pozew zbiorowy w obronie swego dobrego imienia.
fot. Adrian Gładecki
- Złożyliśmy pozew w sądzie w Nowym Sączu w sprawie ekologów, którzy nas non stop szkalują, zarzucają że dochodzi do masowego znęcana się nad końmi - poinformował na dzisiejszej konferencji prasowej Andrzej Mąka ze Stowarzyszenia Przewoźników Do Morskiego Oka z Bukowiny Tatrzańskiej - Chcemy bronić swoje dobre imię, nie jesteśmy tu tylko dla zarobku. Jesteśmy miłośnikami koni. Na trasie tej nic się nie dzieje, mamy badania ekspertów. Niech wszystko sąd oceni. Mówią że na Podhalu rządzi bezprawie. A tak nie jest.

Pozew zbiorowy 61 fiakrów skierowany jest przeciwko indywidualnym osobom, jak też przeciwko organizacji ekologicznej. - Za artykuły w prasie, wypowiedzi na portalach, które zniesławiają nas, przykładowo pisze się, że droga do Morskiego Oka to Oświęcim, że jesteśmy katami - dodaje Andrzej Mąka.

W pozwie wozacy żądają przeprosin i zaprzestania dalszego szkalowania przewoźników. Zdaniem fiakrów ekolodzy wcale nie działają w obronie praw zwierząt. Niewykluczone, że działają na potrzeby producentów wózków akumulatorowych, uważa Andrzej Mąka.

- Udaliśmy się do sądu, by nie było stwierdzeń środowisk ekologicznych, że na Podhalu nie obowiązuje prawo. To sąd powinien ocenić, czy na drodze do Morskiego Oka jest łamane prawo. Jeżeli moi klienci nie popełniają przestępstwa, to każda tego typu wypowiedź jest dla nich krzywdzącą. To 61 osób, wobec każdej stawiany jest zarzut, jesteś przestępcą, znęcasz się nad zwierzęciem. Nie można mówić co ślina na język przyniesie, krzywdząc ludzi, którzy kochają zwierzęta - podsumowuje mecenas Michał Kuźmicz.
24tp.pl
Załączniki:

Proszę Zaloguj lub Zarejestruj się, aby dołączyć do konwersacji.

rAFAŁ
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

tanie linie

 

Kuchnie świata

 

 

 

 

mapy Tatr online

 mapy tatr

Małopolska Gościnna

SKANSENY I MUZEA PLENEROWE W MAŁOPOLSCE 3   Zamki i obiekty obronne w Małopolsce 2  PODZIEMIA W MAŁOPOLSCE 2
 
  
 
Wykaz schronisk górskich w Polsce

sprzęt outdoorowy - testy - porady - nowości - zapowiedzi

rower on tour

POLAND ON TOUR - VISIT POLAND

Visit Poland

Aleja Podróżników, Odkrywców i Zdobywców

Aleja Podróżników Odkrywców i Zdobywców

 

Aleja Podróżników Odkrywców i Zdobywców 2020

 

Underground in Europe

Underground in Europe explore maps

 

Polecamy

Najpiekniejsze Miejsca w Tatrach baner
 

Obiekty UNESCO w Polsce

Polskie obiekty na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO
 
 

Szczyty Tatr Polskich alfabetycznie

 

szczyty pasm górskich w Polsce

 

niebezpieczne zwierzęta w Polsce

najbardziej niebezpieczne lotniska na świecie
 
najniebezpieczniejsze rośliny świata

najwyższe drzewa świata

najdłuższe mosty świata

najdziwniejsze budynki świata
 
 
FESTIWALE PODRÓŻNIKÓW
 
 
hosting zapewnia
 
facebook klub podróżników śródziemie

Odwiedza nas 220 gości oraz 0 użytkowników.